Skip to content

Nowa Kia Sportage 2022 oczami handlowca

Dożyliśmy czasów, kiedy samochód ma nie tylko posiadać kierownicę, hamulce, jeździć, skręcać, hamować i wozić nas od punktu A do punktu B. Samochody dzisiaj muszą posiadać przynajmniej mini-pakiet bezpieczeństwa, aby wspomagać naszą jazdę, być wygodne i… (dobrze) wyglądać. Chociaż wygląd to kwestia indywidualna, mam wrażenie, że koło nowej generacji Sportage’a  nie można przejść obojętnie. Dożyliśmy czasów, kiedy samochód ma nie tylko posiadać kierownicę, hamulce, jeździć, skręcać, hamować i wozić nas od punktu A do punktu B. Samochody dzisiaj muszą posiadać przynajmniej mini-pakiet bezpieczeństwa, aby wspomagać naszą jazdę, być wygodne i… (dobrze) wyglądać. Chociaż wygląd to kwestia indywidualna, mam wrażenie, że koło nowej generacji Sportage’a  nie można przejść obojętnie.

Stylistyka nadwozia wyróżnia się na tle innych samochodów, które widzimy na naszych drogach. Światła w kształcie bumerangu? Dlaczego nie? Drzwi, które mają zasłonięte progi? Bajer! Profilowane zagłówki na kształt wieszaka na torebkę czy płaszcz? Czad! System kamer 360o? W aucie spędzicie kilka dodatkowych sekund, podglądając Wasze auto z różnych perspektyw. Wersja, która trafiła w moje ręce ma pod maską silnik, który napędza również siedmioosobowe Sorento z mocą 230KM i została zbudowana na bazowej wersji wyposażenia GT-line. Wzbogacono ją o wszystkie dostępne pakiety, tj. Drive Wise Plus, nagłośnienie Harman Kardon, pakiet Premium, dach panoramiczny oraz elektronicznie sterowane zawieszenie. Już z daleka można dostrzec, że jest to wersja GT-line, ponieważ tylko dla niej jest zarezerwowany czarny dach i słupek A, który świetnie komponuje się z nieśmiertelnym kolorem Blue Flame.

Wystarczająco długo napatrzyłam się na poprzednią generację, aby przez dłuższą chwilę przyglądać się i dumać nad wyjątkowym przodem tego samochodu. Dużo ostrzejsze linie, bardziej masywny grill i światła w ciekawym kształcie – wbrew pozorom tworzą spójną całość. Szczęśliwi ci, którzy nie szukali kluczyka do samochodu w damskiej torebce…  Bezkluczykowy dostęp do pojazdu to dla mnie, jako kobiety, fantastyczne rozwiązanie. Otworzyłam drzwi, a fotel kierowcy sam się odsunął tworząc całkiem sporą przestrzeń umożliwiającą wygodne zajęcie miejsca za kierownicą. Elektrycznie regulowane fotele mają duży zakres pozwalając jednocześnie na ustawienie pozycji niemalże co do milimetra. Jeśli taki samochód przyjdzie nam współdzielić z innym kierowcą, pozycje obu mogą zostać zapamiętane. Wnętrze… Przez pierwsze sekundy można odnieść wrażenie, że kokpit wraz z centralną konsolą nas przytłacza, ponieważ wszystko jest skierowane w naszą stronę. Jednak po chwili odniosłam wrażenie, że wszystko jest tu na swoim miejscu, w zasięgu ręki. Dwa spore ekrany scalone pod jedną taflą, bardzo dobre natężenie kolorów, świetna płynność przełączania menu. W pewnym momencie przeraziła mnie ilość szczegółów ustawień, na które wcześniej w życiu bym nie zwracała uwagi. Zegary zmieniające się wraz z trybem jazdy – od sportowych po pejzaż na wyświetlaczu, personalizacja koloru ambientowego podświetlenia, możliwość wyszukiwania ustawień po nazwie (chwała niebiosom za lupkę w lewym górnym rogu!) czy szata graficzna menu to szczegóły, które cieszą oko kierowcy. Ale! Żeby nie było tak kolorowo jest kilka rzeczy, których brakowało mi podczas dwustukilometrowej podróży.

Droga Kia! W tak wypasionym aucie dostęp do interfejsu Apple Car Play po kablu? Serio?! Nomen omen, w innych modelach w konkretnych wersjach można się połączyć bezprzewodowo… Wierzę, że przy okazji liftingu ten szczegół zostanie dopracowany. Miłym akcentem byłby jeszcze dodatek w postaci masażera pleców. O tak! Po udziale w wypadku drogowym z urazem kręgosłupa każdy kilometr trasy bez odpowiedniego ustawienia fotela po prostu mnie boli. Zachwycałam się elektryczną regulacją i nadmuchiwaniem odcinka lędźwiowego, ale takie udogodnienie byłoby na wagę złota. Testując Citroena czy Volkswagena – tam już mogłam pozwolić sobie na taki „luksus”. Kolejnym patentem, który nie podbił mojego serca jest dotykowy panel zmieniający funkcję sterowania multimedia/klimatyzacja. Wyobraźcie sobie, że jedziecie autem, zrobiło Wam się za zimno, łapiecie za pokrętło od regulacji temperatury, szybkim ruchem kręcicie i w jednej chwili… rozwala Wam bębenki w uszach. Szczególnie, kiedy w głośnikach prawie na pełny regulator gra Bon Jovi „Because we can”. Drugi raz nacięłam się na to przy Awolnation i piosence „Sail”. Być może to kwestia przyzwyczajenia, ale w drodze powrotnej do domu wolałam regulować z kierownicy głośność czy wybór piosenek, a na panelu zostały ustawienia klimatyzacji.

W trasie pokusiłam się na użycie aktywnego tempomatu po raz pierwszy w życiu! Dwa przyciski po prawej stronie kierownicy zmieniły mój pogląd na jazdę w oparciu o różne systemy bezpieczeństwa. Pokuszę się o jakże mało odkrywcze stwierdzenie – to działa! Aczkolwiek, przez pierwsze ułamki sekund kiedy poprzedzający mnie samochód zaczął hamować, moja stopa wisiała milimetr nad pedałem hamulca. Zdziwienie na mojej twarzy musiało bawić mijających mnie kierowców. Auto płynnie wyhamowało do całkowitego zatrzymania się i równie płynnie ruszyło. Przy asyście utrzymania samochodu pośrodku pasa ruchu i aktywnym tempomacie, Kia jest w stanie sama pokonywać nawet łuki na drodze kiedy puścimy ręce z kierownicy i nogę z gazu. Przyznam, że nie tylko to wzbudziło mój zachwyt, bo kolejnego efektu WOW doświadczyłam po włączeniu kierunkowskazu. Dzięki kamerom umieszczonym w lusterkach bocznych pojawia się fragment obrazu  będący w ich zasięgu i jest wyświetlany w miejscu obrotomierza lub prędkościomierza w zależności od kierunku.  Na dłuższą metę jazda przy włączonych wszystkich możliwych asystentach – jak dla mnie, staje się po prostu nudna.

Kolejny wątpliwy gadżet w tej wersji to możliwość zdalnego parkowania pojazdu z kluczyka. Brzmi imponująco, ale pomyślmy chwilę nad tym rozwiązaniem. My się wciśniemy w wąskie miejsce parkingowe bez konieczności rozpychania się drzwiami, natomiast „sąsiad” do swojego auta jakoś będzie musiał wejść…

Podsumowując, auto robi wrażenie. Prowadzi się miękko, świetnie wybiera nierówności, jakość materiałów jest bardzo dobra poza… piano black okalającym dół samochodu – poprzez drzwi, tylny zderzak, przedni grill i osłony nadkoli. Materiał sam w sobie wygląda świetnie przez pierwsze 2 minuty po wyjeździe wypucowanego auta z salonu. Obawiam się, że po kilku wizytach chociażby na myjni ręcznej czy nawet podczas zwykłej eksploatacji samochodu, na tym materiale pojawią się pejzaże składające się z drobnych i większych zarysowań.

Wersja GT-line ze wszystkimi pakietami z pewnością jest warta swojej ceny. W porównaniu do innych marek ma przewagę w postaci 7-letniej gwarancji m.in. na silnik oraz skrzynię biegów. Dodając do tego cenę konkurencyjnych modeli w takim wyposażeniu – jak dla mnie, Kia wychodzi na prowadzenie.

Paulina Zielińska
tel. 513124183

Formularz zapisu na jazdę próbną

Prosimy wypełnić formularz kontaktowy podając swoje imię i nazwisko oraz telefon kontaktowy. Po otrzymaniu formularza skontaktujemy się z Tobą najszybciej jak to możliwe.

    Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez GAM sp. z o.o. danych osobowych podanych w formularzu. Pana/Pani dane będą przetwarzane w celach związanych z kontaktem telefonicznym w celu umówienia terminu i miejsca jazdy testowej. Podanie danych jest w polach jest wymagane. Administratorem podanych przez Pana / Panią danych osobowych jest GAM Sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu, ul. Żmigrodzka 249 E, 51 – 129 Wrocław, NIP: 8951781260, REGON: 932838948, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS: 0000135313. Przysługuje Panu/Pani prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.

    Formularz zapisu na jazdę próbną

    Prosimy wypełnić formularz kontaktowy podając swoje imię i nazwisko oraz telefon kontaktowy. Po otrzymaniu formularza skontaktujemy się z Tobą najszybciej jak to możliwe.


      Oświadczam, że zapoznałem/łam się z treścią Polityki Prywatności oraz jestem świadomy/a, że przetwarzanie moich danych osobowych przez GAM Sp. z o.o. z siedzibą przy ul. Żmigrodzkiej 249E, Wrocław 51-129, KRS: 0000135313 jest niezbędne dla realizacji umówionej jazdy próbnej.

      Nie znalazłeś auta? Napisz do nas!

      Prosimy wypełnić formularz kontaktowy podając swoje imię i nazwisko oraz telefon kontaktowy. Po otrzymaniu formularza skontaktujemy się z Tobą najszybciej jak to możliwe.

        Oświadczam, że zapoznałem/łam się z treścią Polityki Prywatności oraz jestem świadomy/a, że przetwarzanie moich danych osobowych przez GAM Sp. z o.o. z siedzibą przy ul. Żmigrodzkiej 249E, Wrocław 51-129, KRS: 0000135313 jest niezbędne dla realizacji kontaktu telefonicznego.